PIŁKA NOŻNA Wicemistrz V ligi w poprzednim sezonie nie zapowiada walki o awans

W ostatnich kilku sezonach LKS Czaniec zawsze był w czołówce bielsko-bialskiej ligi okręgowej. W tym roku trener nie mówi już o chęci wygrania rozgrywek.

Przed sezonem w Czańcu nastąpiła mała rewolucja kadrowa. Z zespołem pożegnało się kilku zawodników. Jakub Lizak przeszedł do drugoligowej Kmity Zabierzów i w debiucie od razu zagrał na boisku ponad 60 minut. Z kolei Marcin Wróbel trafił do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Z gry zrezygnowali Sławomir Szymalski, Robert Kubiczek, Krzysztof Smolarek, Adam Majdak oraz Mirosław Majdak, a Piotr Wojtulewicz zasilił jedenastkę Iskry Brzezinka. W ich miejsce działaczom i trenerowi Wojciechowi Madejowi udało się sprowadzić doświadczonego bramkarza Dariusza Chmiela i obrońcę Macieja Żaka. Obaj wcześniej grali w żywieckiej Koszarawie. Do zespołu dołączyło także kilku młodzieżowców: Konrad Błachut (wcześniej w Kleczy Dolnej), Krzysztof Madej (Leńcze), Krzysztof Głowacz (rezerwy Wisły Kraków) oraz Mariusz Sobala (Bestwina).

- Sprowadziliśmy tych zawodników przede wszystkim po to, żeby uzupełnić skład. W tym sezonie nie ma żadnych nacisków na awans. Mamy grać swoje i tracić jak najmniej punktów - zapowiada Wojciech Madej.

O Czańcu można śmiało powiedzieć, że to jeden z największych pechowców w V lidze w ostatnich latach. W ostatnim sezonie zespół przegrał walkę o awans ze Skałką Żabnica, chociaż w bezpośrednich spotkaniach dwukrotnie był górą. Dwa lata temu jedenastka z Czańca zajęła czwarte miejsce, sezon 2003-2004 skończyła wicemistrzostwem (za Beskidem Skoczów), a rok wcześniej była także druga, tym razem za Walcownią Czechowice-Dziedzice.

- Najważniejszym celem w tym sezonie będzie ogranie młodych zawodników - deklaruje szkoleniowiec Czańca.


Czesław Biskup, prezes Beskidzkiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Bielsku-Białej

Nie ma murowanego faworyta do wygrania V ligi. Przed rokiem, kiedy Skałka Żabnica wykonała duże wzmocnienia, od początku była uważana za jednego z kandydatów do awansu. Na pewno będzie się liczył Rekord Bielsko-Biała. Trener zmontował ciekawą drużynę opartą na wychowankach. W tym roku jubileusz obchodzi klub z Czechowic-Dziedzic, więc piłkarze na pewno będą chcieli się pokazać. Nie zapominajmy także o Czańcu, który w ostatnich kilku latach był jednym z najsolidniejszych zespołów.