MRKS gra z liderem !

Szlagier goni szlagier tydzień temu drugi w tabeli MRKS Czechowice podejmował Sokoła Zabrzeg, a już jutro zmierzy się z liderem z Czańca. Zapowiada się hit! Oba zespoły w tabeli dzielą tylko trzy punkty. Jeśli MRKS wygra, obie ekipy będą miały po 40 punktów.

- Bardzo bym chciał, by tak się stało nie ukrywa Artur Toborek, grający trener MRKS. Ale wszystko zweryfikuje boisko. Respekt do lidera mamy, to mecz kolejki, ale nie boimy się podkreśla. Jutrzejsze spotkanie inauguruje rundę rewanżową bielskiej okręgówki. W pierwszym starciu tych zespołów Czaniec rozbił MRKS aż 4:0. To był falstart, zupełnie nieoczekiwany. Po tej rundzie jesteśmy mądrzejszą drużyną. Chłopcy uwierzyli w swoje możliwości. Zwłaszcza po zwycięstwie z Sokołem podkreśla Toborek.

Wojciech Madej, trener LKS Czaniec, na początku sezonu, gdy jego zespół ustępował Sokołowi ilością strzelonych goli, jako najgrożniejszego rywala wymienił MRKS, który wówczas był w dole tabeli.

- Mam trochę rozeznania w piłce uśmiecha się Madej. Czechowice mają dobry i poukładany zespół. Ale ja też dysponuję świetną drużyną. Wierzę w swoich zawodników. Musimy być przede wszystkim solidni. Jedziemy tam dobrze wykonać swoją robotę podkreśla.

Spotkanie rozpocznie się jutro o godz. 14:00 na stadionie MOSiR w Czechowicach-Dziedzicach. (KLM) 

Żródło: Dziennik Zachodni