Dziennik Zachodni: ,,Pechowa trzynastka''

Odkąd zdobyliśmy 13 punktów, jakoś nie możemy zejść z tej liczby - stwierdził Wojciech Madej, trener LKS Czaniec. W minionej kolejce IV ligi beniaminek rozgrywek także nie poprawił swojego dorobku. W Skoczowie przegrał z Beskidem 0:3. Na dodatek zespół stracił Mariusza Jendryczkę, który w tym spotkaniu doznał kontuzji mięśnia dwugłowego.

- Cały czas uczymy się grać w tej czwartej lidze i zdobywać doświadczenie - przyznał trener Madej. - Gole straciliśmy po błędach w kryciu, ale to było wymuszone grą Beskidu.

Okazją do zmiany dorobku punktowego z 13 na 16 będzie jutrzejszy mecz z Polonią Łaziska. Początek spotkania o godz. 16.00 na stadionie w Czańcu.

Powoli właściwy rytm wydaje się łapać zespół BKS Stal Bielsko-Biała. Piłkarze pod wodzą Marka Mandli pokonali w ubiegłą sobotę Wawel Wirek 2:0. Jutro bielszczanie jadą do Jaworzna na mecz z przedostatnią w tabeli Victorią.

- W naszej sytuacji, każdy punkt jest ważny. Dlatego w każdym spotkaniu gramy o pełną pulę - podkreśla szkoleniowiec BKS.